„Nie dość, że kwarc, to jeszcze złoty” – takie były moje pierwsze słowa, kiedy zobaczyłem ten model 😉 Nie ukrywam bowiem, że złoto jest mi obce i to we wszystkich jego odcieniach, również tzw. różowe złoto, z którym mamy do czynienia w przypadku tego modelu. Owszem, podobają się mi damskie modele w tym właśnie kolorze, natomiast osobiście nigdy nie stanę się raczej z własnej woli posiadaczem takiego zegarka, co nie oznacza, że jest to zegarek brzydki. Po prostu jeżeli chodzi o mnie, nie trafia w mój gust, ale kto wie, w końcu Atlantic Seashark też nie podobał mi się na początku, a jednak potem…

Pierwsze spojrzenie na zegarek, to ogólnie dobre wrażenie, bo w zasadzie nie można mu niczego zarzucić. Wykonanie nie budzi większych zastrzeżeń, poza samą bransoletą, którą nie wiedzieć czemu, pokryto powłoką PVD tylko od zewnętrznej strony. Poza tym,  tak naprawdę trudno jest przyczepić się do czegokolwiek.

I kolejny raz zaznaczyć muszę, że w przypadku zegarków Atlantic, żadne zdjęcia nie oddają tego, co zegarki te przedstawiają sobą na żywo. W przypadku tego zegarka, niezwykle trudno jest uchwycić ciekawą barwę tarczy, która w zależności od oświetlenia jest granatowa lub grafitowa.

Na ręku zegarek leży bardzo dobrze pomimo swoich 46mm, natomiast rozmiar na pewno rekompensuje waga, bo przecież mamy do czynienia z zegarkiem kwarcowym, a zatem nie można powiedzieć, że zegarek jest ciężki. Bransoleta nieco „brzęczy”, ale jest wygodna i pomimo dość obfitego owłosienia (na zdjęciu tego nie widać, ale uwierzcie mi na słowo), nie odczuwałem żadnego dyskomfortu w postaci szczypania, czy wręcz niechcianej depilacji.

Zewnętrzne ogniwa bransolety zmatowiono, natomiast duże ogniwa środkowe, zostały wypolerowane na wysoki połysk, co daje ciekawe efekty optyczne, jak choćby taki, że środkowe elementy wydają się być ciemniejsze, choć w rzeczywistości wcale takie nie są. W modelu tym na pochwałę zasługuje zapięcie, które nie jest ani za duże, ani za małe, ale właśnie takie w sam raz. Zabezpieczenie wypolerowano na wysoki połysk, natomiast reszta jest szczotkowana, co znów wygląda ciekawie.

Dzięki bardzo ciekawemu kolorowi tarczy oraz dodatkowym elementom w kolorze granatowym, jak choćby otaczający szkło bezel, zegarek nabiera bardziej casualowego wyglądu, przez co jego zastosowanie jest bardzo szerokie. Czy można założyć go do niebieskich jeansów? Myślę, że spokojnie. Czy pasowałby do białej koszuli? Czemu nie? Zastosowanie tego modelu jest naprawdę duże i w zasadzie trudno wskazać okazję, do której nie nadawałby się.

Wspomniałem o dodatkowych elementach w kolorze granatowym i warto zauważyć takie detale, jak choćby cylindry, otaczające tłoczki chronografu, które nawiązują kolorem do bezelu, otaczającego szafirowe szkło. Szczegół, ale jednak.

Tłoczki chronografu działają bezbłędnie z wyczuwalnym „klikiem”, dzięki czemu mamy pewność, że stoper został włączony lub wyłączony. Użytkując głównie mechaniczny stoper w modelu z mechanizmem Valjoux 7750, muszę przyznać, że stoper elektroniczny ma pewną wyższość, ponieważ pozwala zatrzymać wskazówki chronografu, aby sprawdzić tzw. międzyczas, ale bez wstrzymywania pomiaru czasu, który nadal odmierzany jest w tle. W praktyce i tak funkcja stopera wykorzystywana jest bardzo rzadko, a zegarek z chronografem wygląda po prostu ciekawiej i bardziej „męsko”, ale czy na pewno jest to zegarek przeznaczony tylko dla mężczyzn? Poniżej przymiarki córki i choć grubość jej nadgarstka daleka jest ustawień bransolety, to jednak mimo wszystko zegarek wizualnie pasuje i o to chyba chodzi 😉

Podsumowując, model Atlantic Seasport Chrono, to zegarek, który pomimo „wytwornego” wyglądu, jest tak naprawdę zegarkiem codziennym, do czego predysponują go jego funkcje oraz ciekawy kolor tarczy, dzięki czemu może znaleźć zastosowanie niemal w każdej sytuacji i właśnie dlatego warto zwrócić na niego uwagę. Pomimo dużego rozmiaru (46mm!), tak naprawdę zegarka niemal w ogóle nie czuję się na nadgarstku, a wygodna bransoleta potęguje tylko poczucie dużego komfortu w użytkowaniu. Na koniec kolejny dowód na to, że na damskim nadgarstku wygląda bardzo dobrze, a biorąc pod uwagę mój gust, wolę oglądać go właśnie w takim otoczeniu 😉

Na (+):

  • ciekawy kolor tarczy (granatowo-grafitowy w zależności od oświetlenia),
  • szeroki wachlarz zastosowań, tak ze względu na okazję, jak też płeć,
  • szafirowe szkło (standard, ale jednak),
  • klasa wodoszczelności 100M,
  • funkcja chronografu.

 

Na (-):

  • bransoleta bez powłoki PVD od wewnątrz,
  • cena.

 

Atlantic Seasport Chrono 46mm

Referencja: 87466.44.55

Mechanizm: ETA G10.212 kwarcowy z funkcją chronografu

Tarcza: w kolorze grafitowo-granatowym w zależności od oświetlenia

Koperta: 46mm w powłoce PVD w kolorze różowego złota

Bransoleta: w powłoce PVD w kolorze różowego złota

Szkło: szafirowe

Wodoszczelność: 100m

Cena: 1 745,00zł

 

Wojciech Kutermankiewicz